Warszawa Hillsong London / Bumerang

Piątek

Jak przed większością wydarzeń tego typu daje się odczuć spiętrzenie różnych trudnych sytuacji tygodnia związanych z normalnym życiem /zadania domowe, instrument, kto zostanie z dziećmi?, etc./, co skutkuje nerwówką i nieporozumieniami ;( udaje nam się jednak pokonać przeciwności i wybrać – dwa auta, jedziemy do Warszawy na Hillsong London oraz konferencje Bumerang dla mężczyzn – nasze Panie w tym samym czasie mają konferencje dla kobiet ;)

Przybywamy po ponad 5 godz. (!) z przygodami /hamulce siadają/zdobywamy klucz od przyjaciela Jacka M.
i pomykamy na trwające już od kilku godzin konferencje. Znajdujemy potężne hale Expo – niestety konferencje właśnie się skończyły ;) Pod drzwiami wejściowymi gromadzi się spory tłum czekający na wieczorny punkt programu – koncert Hillsong London.

Koncert HL
Świetnie ujął to cytowany przez Tomka Kmiecika /www.hosanna.com.pl/ ochroniarz: „wiesz, nie dawno był tu koncert, Dody, ale to, co dzisiaj wieczorem widziałem było o wiele lepsze…” W rzeczy samej koncert Hillsong London był wyjątkowy!  Istotne było to, co również na początku padło ze sceny, że tak naprawdę jesteśmy jedną załogą, która stoi przed Bogiem i wielbi Go za to, kim jest i jak bardzo nas kocha. Do teraz mam ciary na plecach jak słyszę „Hosanna”, „Mighty to save”, „One Way” na 3500 głosów ;) Dobry i pełen radości czas. Nagłośnienie mnie nie powaliło ;) takie moje kuku…
Po koncercie ruszamy w „nocne życie Warszawy” – większość normalnych miejsc pozamykana – prawie jak u nas ;) jemy coś na szybko i jedziemy na nocleg na Pradze. Dostajemy wszyscy ataku śmiechu widząc miejsce gdzie nam przyjdzie spędzić noc – drzwi niezamykane, „zapach farb”, „łóżko wodne”, „wypas łazienka” – survival! Dajemy radę ;) ps. Dziewczyny jesteście dzielne!

Sobota
Piękny sobotni poranek! Trochę niewyspani przygotowujemy śniadanko – szczególny czas wspólnej modlitwy – wyruszamy! Konferencje świetnie przygotowane (podobno zrobiono to w 35 osób – niesamowite ;) – dobrze tłumaczone, czasu mało – sporo do zrobienia, jest dobrze! Ciekawy moment… kiedy prowadzący wyciągnął na środek głównych mówców, a byli nimi Gary Clarke Hillsong London oraz Robert Koke z Shoreline Ch. C. USA – i w formie wywiadu zapytał wprost co sprawiło, że odnieśli „sukces” w służbie? obaj w zasadzie wskazali na trzy rzeczy:

  • jakie serce pasterza taka owczarnia – pasterz bardzo często powinien konfrontować, testować swój sposób myślenia i w którym miejscu jest jego „serce” – czy jest pasterzem wg. planu Bożego
  • musi dokładnie słuchać tego, co mówią ludzie, wiedzieć, jakie mają potrzeby i dawać im to – w świetle Bożego słowa oczywiście!
  • mówić o Bogu jak najbardziej zrozumiałym jak na nasze czasy językiem

Bardzo do mnie trafiło również nauczanie o 2 LUSTRACH…

Pierwsze lustro to 10 Przykazań, podchodzisz patrzysz i zawsze nie domagasz…  Drugie lustro to Jezus Chrystus – podchodzisz patrzysz i widzisz jak Bóg na Ciebie patrzy, przez Kogo, pełna akceptacja w Umiłowanym! To daje pewność, że MOŻESZ, MASZ PRAWO, etc! Łk. 15,11-32 ; Ef 2,12-22 ! Nie jesteś godny? – nieprawda! Zmiana w myśleniu!…

10 Przykazań zostało dane – ale nikt z nas tego nie wypełni – jeden Człowiek tego dokonał – Jezus – więc oddając mu nasze życie, w Nim stajemy się kimś innym! i tu jest przeniesiony ciężar! Dużo dobrych, przemyślanych inspirujących słów, dzięki którym nasz „życiowy bumerang” może polecieć tam, gdzie zamierzył Stwórca ;) Wspólna modlitwa, która zakończyła konferencje – nasze Panie wracają również zainspirowane, pokrzepione i zachęcone – krótki wypad po prezenty dla dzieci – pyszna kawa i wracamy – zmęczeni, ale szczęśliwi rozmawiamy praktycznie całą drogę…  Bliscy sobie bardziej ;)

paź21

2 Responses to “Warszawa Hillsong London / Bumerang”

  1. [...] http://grabiecdesign.eu/2010/10/21/warszawa-hillsong-london-bumerang/ Kategoria: Sztuka Zostaw komentarz [...]

  2. [...] daje mi spokoju komentarz jednego z prowadzących „Bumerang”, który położył nacisk na „pośpiech ojca”, ojca symbolizującego Boga w tej [...]

Leave a Reply